sc Agonia bogów: schyłek mitologii: magia
Layout by Scar
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 października 2015

Opowiadanie 10

     Westchnąłem ciężko. Znowu sam w tym wielkim mieszkaniu. Bellona może była nieznośna, ale przyzwyczaiłem się do jej towarzystwa. Jakoś nie miałem do niczego weny. Nawet na piwo nie miałem ochoty, co było naprawdę do mnie nie podobne. A najgorsze w tym wszystkim było to, że gdy myślałem, aby pójść sobie na jakieś panienki, to zaraz coś we mnie krzyczało stanowczo „nie!” . Chyba pójdę do lekarza, bo ze mną jest coraz to gorzej.
     Upadłem na wygodną, skórzaną sofę i włączyłem telewizor. Przeleciałem po wszystkich kanałach. Nic nie było. Zatrzymałem się dopiero na kolejnej ekranizacji Spider-Man’a. Ile ich już jest? Co najmniej trzy. A może by tak się pobawić w takiego gościa, w opinającym wszystkie części ciała, czerwono-niebieskim kombinezonie? Chociaż nie. Nie cierpię ciasnych ubrań, a jak pomyślę, że miałoby mi się to wpinać w… Uch… Na samą myśl mam ciarki.

piątek, 25 września 2015

Opowiadanie 8

***Loki

     Ktoś zapukał do drzwi i zanim Bellona zdążyła odpowiedzieć „proszę”, drzwi już się zamykały. Jakoś nawet mi się nie śniło, aby iść i sprawdzić, kto to. Ale sprawę z tożsamością niespodziewanego gościa szybko wyjaśniła Bellona.
     - Gabriel, jak miło cię widzieć!
     - Ciebie również, Bellono. A tak w ogóle, to co tu się stało?
     Uśmiechnąłem się pod nosem. Aktualnie mój apartament był jedną, wielką dżunglą. Wszystko porośnięte wysokimi roślinami, ledwo przedzierające się przez korony promienie słoneczne i jeszcze odgłosy zwierząt. Iluzja godna powinszowania.
     - Weź mi nawet nie mów, Loki jak zwykle bawi się w te swoje iluzje. Właśnie wychodziłam, bo mam już dość. Chcesz, to chodź ze mną, pójdziemy na lody. Dzisiaj jest wyjątkowo gorąco.