sc Agonia bogów: schyłek mitologii: walka z demonami
Layout by Scar
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka z demonami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka z demonami. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2016

Opowiadanie 17

*** dwa miesiące później

     - Znowu się wylegujesz? - spytała, wchodząc do salonu.
     - Co ci poradzę, że ostatnio nic się nie dzieje - wzruszył ramionami i dalej wrócił do oglądania.
     - W sumie masz rację. Według mnie to zbyt długo jest cicho, mam wrażenie, że za niedługo zdarzy się coś większego.
     - Też tak sądzę - odpowiedział poważnie.
     Bellona wyszła z salonu i poszła do swojego pokoju. Był już wieczór, więc jak zwykle o tej porze poszła się kąpać. Loki podszedł do okna i spojrzał na nie z niepokojem. Pogoda nie była najlepsza. Na niebie były ciemne chmury, wiał zimny wiatr i aż odechciewało się żyć. Nieprzyjemna pogoda jak na lato.
     Usłyszał, że woda w łazience Bellony przestała się lać, więc poczekał jeszcze chwilę, po czym bez pukania wszedł do środka. Bellona stała prawie na środku pokoju, w samym ręczniku i przyglądała się w lustrze. A dokładniej przyglądała się swojej szyi, na której widniał niby fioletowy tatuaż w kształcie mocno zaciśniętego naszyjnika w stylu gotyckim. Co pewien czas znajdowała się na nim litera „L”.

piątek, 25 września 2015

Opowiadanie 8

***Loki

     Ktoś zapukał do drzwi i zanim Bellona zdążyła odpowiedzieć „proszę”, drzwi już się zamykały. Jakoś nawet mi się nie śniło, aby iść i sprawdzić, kto to. Ale sprawę z tożsamością niespodziewanego gościa szybko wyjaśniła Bellona.
     - Gabriel, jak miło cię widzieć!
     - Ciebie również, Bellono. A tak w ogóle, to co tu się stało?
     Uśmiechnąłem się pod nosem. Aktualnie mój apartament był jedną, wielką dżunglą. Wszystko porośnięte wysokimi roślinami, ledwo przedzierające się przez korony promienie słoneczne i jeszcze odgłosy zwierząt. Iluzja godna powinszowania.
     - Weź mi nawet nie mów, Loki jak zwykle bawi się w te swoje iluzje. Właśnie wychodziłam, bo mam już dość. Chcesz, to chodź ze mną, pójdziemy na lody. Dzisiaj jest wyjątkowo gorąco.