sc Agonia bogów: schyłek mitologii: uwolnienie
Layout by Scar
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwolnienie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2016

Opowiadanie 17

*** dwa miesiące później

     - Znowu się wylegujesz? - spytała, wchodząc do salonu.
     - Co ci poradzę, że ostatnio nic się nie dzieje - wzruszył ramionami i dalej wrócił do oglądania.
     - W sumie masz rację. Według mnie to zbyt długo jest cicho, mam wrażenie, że za niedługo zdarzy się coś większego.
     - Też tak sądzę - odpowiedział poważnie.
     Bellona wyszła z salonu i poszła do swojego pokoju. Był już wieczór, więc jak zwykle o tej porze poszła się kąpać. Loki podszedł do okna i spojrzał na nie z niepokojem. Pogoda nie była najlepsza. Na niebie były ciemne chmury, wiał zimny wiatr i aż odechciewało się żyć. Nieprzyjemna pogoda jak na lato.
     Usłyszał, że woda w łazience Bellony przestała się lać, więc poczekał jeszcze chwilę, po czym bez pukania wszedł do środka. Bellona stała prawie na środku pokoju, w samym ręczniku i przyglądała się w lustrze. A dokładniej przyglądała się swojej szyi, na której widniał niby fioletowy tatuaż w kształcie mocno zaciśniętego naszyjnika w stylu gotyckim. Co pewien czas znajdowała się na nim litera „L”.